News

28.05.2006.

K O G O mozna jeszcze obwinic...

K O G O  mozna jeszcze obwinic...

Jeżeli jest ktoś jeszcze, kto ma wątpliwości co do faktu, że w drużynie z Tarnowa źle się dzieje, to współczuje mu z całego serca. Panie Pawłoski: to nie była niespodzianka jak sprytnie Pan to ujął w radio, owszem, może sensacja, ale nie niespodzianka. W Drużynie mamy dwóch (słownie dwóch) profesjonalistów oraz emerytów obcokrajowców zlewających wszystko z góry na dół (no bo jak nie można inaczej, gdy dostaje się pieniądze niezależnie od wyniku), na dokładkę mamy młodego fisia misia, który jest największym rozczarowaniem ligi oraz rolnika, studenta, i wątpliwej maści resztę, którzy sami nie wiedzą kim jeszcze chcą w życiu zostać. Sami sobie dopiszcie kto jest kto.

Ktoś powie, że gdyby nie defekty to ohoho. Taka ilość defektów nie jest przypadkiem, tylko niedbalstwem, niedbalstwem o sprzęt, a więc o narzędzie pracy. Jeśli się nie inwestuje tylko spokojnie zajada ciasteczka to nic z tego nie będzie.

Usłyszałem niedawno, że w Tarnowie mogło być i 30 punktów przewagi, ale defekty, upadki i inne niesprzyjające okoliczności zmniejszyły przewagę do 6 punktów. Myśląc w ten sposób pójdę dalej: gdyby Rybnik zabrał motory sprzed 20 lat, byłoby 60 punktów przewagi. A gdybym uderzał w każdą bilę pod odpowiednim kątem to zostałbym mistrzem świata w snookera. Zaraz posypię się lawa gówna w moją stronę, że już nie lubię klubu bo zdjęć nie robię. Nie! Właśnie lubię i dlatego zrobiłem to, co zrobiłem. W sytuacji kiedy drużyna wygrywa ogromną ilością punktów, większość pisze w tytule "O CUDOWNYM WYSTĘPIE JASKÓŁEK" i leje miodem wszystkich z góry na dół - OK - zgoda na to. Ale w sytuacji kiedy ta sama drużyna przegrywa w Rybniku i ma problem z pełnym bonusem, to nie piszcie "O NIECO SŁABSZYM WYSTĘPIE" bo to jest dramat i paranoja, a nie słabszy występ. Od dawna wszyscy ładują jak łopatą do głowy, że tylko nasi zawodnicy tłumaczą się na złe przełożenia, na defekty i inne ćmoje baje. Nie tłumaczcie się już, bo to śmieszne.

Na dokładkę mamy kontuzje, ale to akurat sprawa przypadku i każdego może dopaść.

Pora na potwora Panowie. Czas się wziąć za siebie, za drużynę i za sprzęt bo koniec ligi bliżej niż myślicie. Obstawiałem, że to Toruń zweryfikuje naszą drużynę na meczu niestety Tarnowie, ale niestety położył nas Rybnik. Już widzę te jutrzejsze nagłówki. Wstyd. Mam jednak nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i koniec końców przyjdzie nam się cieszyć z trzeciego tytułu.

A może jest jeszcze Panie Szczepanie ktoś kogo można wyrzucić i zwalić winę na niego?

Nie ma?

O jaka szkoda.

mc

Wstecz

Archiwum Login

Przeszukaj serwis :

2007_11_24_freestyle_692.JPG
Stronę monitoruje stat24