News 18.06.2006.BONUS ale NIC poza tym![]() Po pierwszym biegu kładłem całe pieniądze na stół, że cudem i uporem wywalczony jeden punkt przez Kamila Zielińskiego będzie miał kluczowe znaczenie dla meczu - dla punktu bonusowego lub dla zwycięstwa. I tak się też stało. Szkoda tylko, że nie dla zwycięstwa, do którego było tak blisko. Gdyby w pierwszym biegu był remis, moglibyśmy załamać ręce, teraz załamujemy tylko jedną - w geście pozdrowienia dla przyjaciela z Bydgoszczy. W końcu pokazał kto tu rządzi i kto może najwięcej! Jak widać jeden złoty występ w czewie na rok, to wystarczająco dla brylanta. Szkoda, bo to właśnie dzięki Tomka tragicznej postawie mogliśmy zapomnieć o zwycięstwie. Na dokładkę chwalony przeze mnie wczoraj Stasiu, który chyba nadto się zwęczył w Anglii. Teraz coraz dalej oddala się teoria o możliwym mistrzostwie i pozostaje nam mieć już tylko nadzieję, nadzieję i jeszcze raz nadzieję..... na cud! Archiwum LoginPrzeszukaj serwis :
|

18.06.2006.


















