Bez deflektora

17.06.2006.

DO ANGLII i z POWROTEM, czyli KTO TU W KULKI LECI

DO ANGLII i z POWROTEM, czyli KTO TU W KULKI LECI

Nie tak dawno pisałem, że źle się porobiło w drużynie, ale posypały się na mnie buki ze wszystkich prawie stron. Powoli jednak wychodzi w praktyce, wszystko to, co wyjść nie miało. Po części nawet z tego powodu narobiono sporego bałaganu z akredytacjami w Tarnowie, ale to już inna bajka, że klub ma w głębokim poważaniu coraz większą liczbę ludzi. To akurat nie ma nic wspólnego samym sportem i zmaganiami na torze.

O ile można poddać pod osąd słuszność mojego wyciągnięcia na działanie publiczne sprawy władzy w klubie, o tyle to, co dzieje się obecnie w Tarnowie, jest już zupełnie inną historią i jest bardzo niepokojące. Ogólnie gdyby to do kupy pozbierać, to sytuacja jest taka, że Paweł Hlib nie może się nadal przystosować do toru (nawet tego nie komentuję); Marcin (przy całej sympatii do niego) gdzieś chyba pogubił priorytety i zaczyna iść niewiadomo gdzie; Kołodziej postanowił zagrać na nosie wszystkim i w końcu myśleć o swoim (już nie biega z pękniętą miednicą po torze i nie zagryza warg z bólu, tylko chłodno kalkuluje i zbiera siły na eliminacje do GP 2007); Kamil niestety nie będzie robił lepszych wyników, jeśli ktoś nie wpakuje w niego dużo większej kasy, niż jest to w stanie zrobić ZIAJA IVECO (chłop nie poszedł na łatwiznę i nie przykleił się do starych wyjadaczy, tylko buduje pozycję sponsora od samego początku, na młodzieży i chwała mu za to), Kamil musi też chyba zmienić mechanika, ale to nie ja powiedziałem (zainteresowani i uważni znają historię dawnych podopiecznych obecnego). Zostają nam jeszcze chłopcy obcy-krajowcy oraz wielcy bracia. Co do Tonyego, cóż, niech go jeszcze ktoś namówi na naukę akrobatycznej jazdy na nartach i już w ogóle będzie mistrzem świata. Niestety zagalopował się, opowiadał, że chce odpocząć od sportu na rok, dwa, nabajdużył biednemu Szczepanowi i dostał tak straszną kasę, że nam trudno będzie to zarobić przez całe życie. Co w zamian - chyba sporo, ale jego forma jest obecnie totalnie nieprzewidywalna i strach pomyśleć co się stanie kiedy w najważniejszym momencie pomyśli o swoim porsche zamiast o nas. Drymla nawet nie dotykam, bo szkoda, a angola to powinniśmy już dawno przegonić. Omamieni wizją triumfu zapomnieli włodarze o zdrowym rozsądku, o ile Tony (czy choćby jeszcze Kołodziej i Gollob) to marki, które można opłacać ryczałtem za mecz, o tyle w przypadku występu w Rybniku facio nie tylko nie powinien zobaczyć kasy na stole, ale powinien jeszcze dopłacić nam za kibicowanie w takich warunkach. A co tam Panie u Gollobów? A no stara bajka. Jeden jedzie jak się patrzy, a drugi patrzy jak się jedzie i wciska kit, że jest nadal dobrym zawodnikiem bo na cały sezon udaje mu się pojechać 2-3 mecze (góra!). Była kiedyś taka sytuacja a propos braciszków (i to nie zasłyszana przeze mnie, więc nie krzywcie się, że znowu podsłuchiwałem): - Jacek, nie jest tak, że motory nie jadą, jeśli wychodzisz ze startu i pierwszego łuku pierwszy to znaczy, że motory jadą, tylko trzeba jechać! Domyślcie się kto do niego mówił. Jaca to chyba jeden z najbardziej sympatycznych ludzi w tej drużynie, przekonałem się o tym kilka razy, raz w sytuacji, kiedy już myślałem, że mi nawrzuca albo przypieprzy za jedno ze zdjęć jakie zrobiłem jego ojcu, ale on nie z tych. Niestety - sympatia w jedną stronę, wynik w drugą, a krytyka to nie znienawidzenie. Ja wiem, ze każdy kocha ten klub i każdy chce jak najlepiej, ale popatrzcie do czego doprowadziło ślepe bałwochwalstwo dla Roberta Wardzały? No gdzie? Do Krosna, gdzie kończy się karierę. Pamiętacie słynne finansowanie banerów TU JEST MÓJ KLUB itd., okrzyki przed domem, że Robert naszym królem jest, a ciągle to był ten sam autobus fanów. Dobrze, że ich miał i ma, ale oni przy wielkiej sympatii dla Mariana i Roberta, nie potrafili chłodno spojrzeć na rzeczywistość. Tych ludzi jest na prawdę garstka, ale są wielcy, wpisują się na forach pod 2-3 nickami, żeby stworzyć wrażenie mnogości. Zaraz dojdę do sedna sprawy, spokojnie. Jest ich garstka (ja ich podziwiam, bo już dawno był tym rzucił) i zostali zakrzyczani przez rządzących, że nie znają umiaru, ślepo patrzą w ikonę wardzałów, a ja powiem tak: TAK SAMO TERAZ większość kibiców ślepo patrzy w naszą drużynę i nie daje złego słowa powiedzieć o nikim. Czy doprowadzi was to do tego samego? Pewnie nie, ale sytuacja staję się bardzo analogiczna, a sprzymierzeńcy i sam team wardzałów nadal walczy z wiatrakami (bilboardy z rekordem toru firmy IMPREX GROUP - zobaczcie kto jest jej właścicielem, wszystko zrozumiecie). Kiedyś jeszcze napiszę jak to nie ma żadnego konfliktu między Wardzałami i Szczepanem.

Wracając do klubu, Dało się słyszeć niedawno od samych zawodników, że są problemy z pieniędzmi. Bo są! Ale to żaden wstyd, że są takie problemy, bo niestety, ale kilka rzeczy było źle dopracowanych. Największą winę ponosi wg mnie o dziwo Prezydent Miasta. Dlaczego? Kilka miesięcy temu rozpoczął sobie za naszą kaskę własną kampanię wyborczą. Podpisał za nasze pieniądze umowę sponsorską z Tomkiem Gollobem, a za kilkanaście tygodni będzie opowiadał, że to on uratował tarnowski żużel. On, tylko za nasze pieniądze. Nie dał tych pieniędzy, tylko pieniądze które były w budżecie, przekazał tu, a nie gdzie indziej. Pamiętajcie o tym. Skąd taki zarzut? Gdyby tą samą kasę przeznaczyć dla młodych ludzi z Tarnowa, choćby Kamila i Mateusza, mogliby rozwinąć skrzydła i nieźle się doposażyć, a Tomek i tak by sobie poradził, przecież z niego jest brylant. Nawet Janina Zawór w tym roku, jakoś robi lodzika za lodzikiem Prezydentowi, aż strach pomyśleć kim ona naprawdę jest? No, ale sponsoring ma to do siebie, że lansuje jednych na plecach innych. Grzegorz Ślak też "DAWAŁ" kasę, ale też nie swoją, a wyrósł na boga w Tarnowie (jeszcze niedługo wróci - zobaczycie). Ktoś powie, że Tomek przecież pomaga młodym zawodnikom, daje im jakieś tam motorki, ale te motorki robią tylko brrrrum brrumm. Nie wspomnę już jak któregoś dnia najpierw dał, a potem zabrał, a kto daje i odbiera, ten się....(ale to była taka jedna malutka część z silnika, malutka, więc pewnie niepotrzebna, szczególnie młodemu, głupiemu zawodnikowi). Drugim winnym sytuacji finansowej jest zachłanność. Już na początku sezonu, w dość mocno zaawansowanej fazie podpisywania kontaktów, klub (klub - jako całe ciało pedagogiczne) wiedział, że przy najlepszych wyliczeniach braknie około 30% kaski. Ups, trochę dużo, ale postanowili zaryzykować. Zaryzykowali i się nie udało, trudno, tak to jest z ryzykiem. Jednak tutaj nie można być złośliwym i wieszać psów na klubie. To chyba jeden z prężniej funkcjonujących zarządów od wielu, wielu lat, no gdyby jeszcze ten chłop od "godziny już słusznej" spakował walizki, to byłoby całkiem miło i przejrzyście. Ale jak to mówią - każdy klub ma swojego jassera. W Lublinie też mają. Boguś Krasiński już liczy dni i godziny, już podobno nawet taczki sobie wypolerował. Chłopie, po co ci był ten Świst. Pamiętasz, przegrałeś flaszkę wódki, bo odgadliśmy któż jest tym tajemniczym nowym zawodnikiem, który poniesie Lublin do extraligi. Niech tą flaszkę wypije sam Świst - na swojej stypie sportowej. Twarde argumenty: w Tarnowie Panie Krasiński stawałeś na głowie i były tego efekty, rzadko kiedy tor się "sypał". Zresztą byłeś ostatnio w Tarnowie, więc widziałeś i słyszałeś, co się podziało: "straciliśmy atut własnego toru, bo się nam rozjechał". Boże! Widzisz i nie grzmisz. Tor się im posypał, a może Marian ma w dupie się nim już zajmować, a amerykański menago siedzi na ławce i paznokcie obcina zamiast przypilnować najważniejszych spraw (kiedyś wam to pokażę, ubaw po pachy). Tak czy owak, jak byłeś w Tarnowie to brzucha też nie miałeś, porwałeś się do Lublina i kibicowałem ci strasznie, ale to Ty i tylko Ty ponosisz odpowiedzialność za to, jakich zawodników wybrałeś i z jakimi podpisałeś kontrakty. Dlatego sam wiesz, że wywiozą Cię na taczkach - przykre, twarde, ale prawdziwe. Wiem, że nie uda ci się wyleczyć Lublina, tak jak nie uda się wyleczyć Tarnowa z Jachera, coraz bardziej ten sport zaczyna przypominać piłkę nożną. Więc powiem krótko: spakuj się, posadź się sam na taczki i nie daj satysfakcji. Coś mi mówi, że za rok przytuli Cię sam Szczepan, a wtedy znowu będą powody do narzekań na Ciebie i Kużdżała i tak się to w kółko będzie kręcić, Jedni odbudują, to drudzy z większymi kolegami przyjdą i zajmą stołki. Za mali jesteśmy na takie zabawy i tyle. Nam zostaje tylko pisać, kłocić się, biegać gówniarsko po parkingu i szukać sensacji, jak to Szczepan powiedział. Więc alleluja i do przodu, nie takie kaczory przeżyliśmy, a do kompletu brakuje nam przecież jeszcze brązu.

PS. A na koniec fajny nius, trzymałem go już 2 tygodnie, ale co tam: Marma Polskie Folie od przyszłego sezonu wycofuje się z żużla. Pewnie pozostanie w jakimś małym stopniu, ale puki co Pani Dachowa się mocno rozczarowała. I to tyle, a teraz możecie na mnie bluzgać.

PPS. No tak, zapomniałem o najważniejszym, ahh. Dlaczego w tytule jest "DO ANGLII i z POWROTEM"? No nie przez nikogo innego, jak przez Stasia Burzę. Proszę, nagle się obudzili nasi włodarze i nagle Szczepan bierze sprawy w swoje ręce. Już nie pyta Tomka, czy może sobie Stasiu pojechać w mało znaczącym biegu. Sam biegnie ochoczo do Stasia i jego menago i negocjują niedzielny mecz w Częstochowie. No proszę, jaki los bywa zmienny. Stasiu trzymaj się, w dupę Cię lali cały poprzedni sezon, i połowę obecnego, a tu taka niespodzianka. I nie jest to jednorazowy wybryk jak pokazuje rzeczywistość. Nareszcie zdecydowałeś, że nie masz ochoty zostać rolnikiem, ani studentem. I dobrze, na orkę na ugorach przyjdzie czas. A ze studiowaniem? Najważniejsze żebyś umiał liczyć do 10 tys. potem sobie na kupki porozkładasz. I jeszcze jedno, za samolot niech oni zapłacą, znaczy my kibice, a co, postaw się, góral jesteś!

mc

Wstecz

testowanie wpisow

> ekipa testowa | 17.06.

testujemy po raz drugi

> ekipa testowa 2 | 17.06.

test ostateczny - czyli już działają komentarze!

> admin | 17.06.

No dobra, ale w tym tekście nie ma nic nowego ani odkrywczego. Cóż tu komentować.

> marek | 17.06.

Tekst, nic nowego....
A powiedz mi tobie zależy na klubie? Czy na karierze którą robiłeś jako fotograf?

> Sirvus | 17.06.

Ja tak sie zastanawiam jak by to mnie zadano pytanie czy zalezalo mi kiedys na klubie i ja odpowiedzial bym pytaniem na pytanie: A co rozumiemy pod pojeciem klub? Czy klub to kibice czy klub to zawodnicy czy klub to dzialacze czy klub to sukcesy? ...

> mientowy | 17.06.

widzicie, bo tak jest swiat zbudowany: wy robicie laske komu innemu, a Janina Zawór tez i jeszcze inni komu innemu i kolko sie zamyka, a tak naprawde to Wam tez chodzi o kaske , sponsorow i inne pierdoly, tak ten swiat jest niestety zbudowany, trzeba zabrac zabawki do innej poiaskownicy , bo w tamtej juz piasek nie taki jak był, i dzieci wyrosly i nie chca sie juz z nami bawic...

> jmax | 17.06.

dokładnie, chyba jmax ma rację w zupełności. tak czytam i myślę, że tu nie chodzi raczej o odkrywanie ameryki, ile o własne przemyślenia autora, do czego ma prawo. I może trochę o otwarcie oczu i popatrzenie na zimno. Innym się to po prostu przyda. A jakoś nigdzie indziej nie widać nic poza pochwałami dla Unii. To chyba taki inny punkt widzenia, ale raczej z tej samej piaskownicy. W końcu chłopaki dalej zdjęcia robią i dalej się tym bawią. Niestety u nas swoboda wypowiadania się żadko spotyka się z tolerancją. Właśnie, tak to jest, chcesz nasz piasek, bawisz się po naszemu, nie chcesz, to idziesz.

> wcalenieżyczliwy | 18.06.

A przy okazji ladna reklama firmy Ziaja-Iveco - pewnie znowu jakies pieniazki na nowy sprzet wpadna w lapki :)

> marcos | 18.06.

Dobrze posłuchać czasami krytycznego głosu, a nie tylko peany o tym jak wykonano 300% normy .. etc itp. Szkoda tylko że demokracja jest u nas tak dotkliwie karana.

> Owc@ | 18.06.

To co podziało się z akredytacjami to skandal. Nie mówię już o tym jak się traktuje pstryków podczas zawodów - paranoja. Każdy "wujek Franek" może sobie teraz siąść ze swoją małpką na trybunie głównej w okolicach parku maszyn pośród L-ek, nikkorów i innego ustrojstwa i poczuć się jak prawdziwy paparazzi. Ochrona przegania w chamski i prymitywny sposób z kąta w kąt. Ehh więcej już mi się nie chce pisać.

> Kubek | 18.06.

Chodzi mi o , bo na unii występują trzy rodzaje pstryków. 1 - pstryk kibic, 2 - i wreszcie 3 - über pstryk.

> Kubek | 18.06.

Fajnie jest pozostać anonimowym, można krzyczeć do woli. Dla mnie to jednak tchurzostwo i tyle. Wiesz marcos - tak wpadła kaska, ale nie na nowy sprzęcik, nie ta półka. Poza tym, dopuki wydaję swoją kasę, przez siebie zarobioną to mogę ją wydać jak chcę i na co chcę, tłumaczę ci to na wypadek gdybyś miał 3 lata i nie wiedział o tak oczywistych rzeczach. Prezydent miasta niestety nie wydaje swojej kasy i jest z tego rozliczany co roku, a ostatnio coś ma spore problemy na sesjach rady miasta. Ale to inna bajka. Rozliczy go historia. Wszystko dzieje się wokół pieniędzy, także tutaj. Po raz kolejny powtarzam - nie podoba się strona - nie zwiększaj jej oglądalności - zdrowszy będziesz.

> marcin chrapusta | 18.06.

Nie przejmujcie się, niedługo koniec sezonu i tyle będzie tych kłótni. Fajne nowe określenie, stworzone na potrzeby klubu? "über pstryk" fajne. Nie jesteście zatem chyba "über".

> romek | 18.06.

Ksiądz Tishner kiedyś mawiał że są trzy prawdy....1. Święto Prowda, Tyż Prowda i Gówno Prowda!!!
Sirvus, skoro zadajesz pytanie Chrapuście lub Mientowemu czy im bardziej żależy na klubie czy na kasie to ci ja chce Ci sie zapytać co rozumiesz przez słowo kariera? Chłopaki od wieki wieków dokładali do interesu, robią lub robili to co lubią i po to by innym dać troche radości i odsłonić ten sport troche od kuchni. To chyba dzięki Chrapuście widzieliśmy i "słyszeliśmy" parking od kuchni. Ja się pytam czy Chrapuście zabrali akredytacje bo zdjęcia nie ostre robił i żle kadrował..?otóż nie, zdjęcia były zbyt ostre i realistyczne , więc mówienie że chłopaki robią to wyłącznie dla kasy lub jak twierdzi jmax że chłopaki robią laske komu innemu bo koniunktura sie zmieniła określam jako GÓWNO PROWDA! Pozdrawiam wszystkich noszących różowe okulary a w szczególności prezesa Strzepana.

> pamulski | 20.06.


Do "pamulski", a czy ja coś napisałem na Miętowego? Zadałem pytanie autorowi artykułu. Wiec skoro nie umie odpowiedzieć na moje pytanie, to je bardziej przybliżę, pod pojęciem klub nie mam na myśli prezesów, tylko to co czuje każdy sympatyk drużyny. Powiedz mi co zmienią wasze prawdy jakie odsłaniacie zdejmując różowe okulary??
A powiem wam -- "gówno" --

> Sirvus | 20.06.

masz rację - dla ludzi takich jak ty nic nie zmienią nasze wywody, bo nie przyjmujesz do siebie żadnych argumentów. niestety, ale nie jest sztuką brnąć w zaparte, ale pod wpływem przekonujących racji spojrzeć trzeźwo i pomyśleć. gdyby iść twoim tokiem rozumowania, to należałoby przyjąć za dobrą monetę wszystko co dzieje się w tym kraju i na świecie i uważać że jest to super, i że należy się temu przyklask. pytanie tylko czy niemormanlne sytuacje i chore zachowania można uznać za POPRAWNE tylko dlatego, że stały się tak popularne i częste, że przyjmują się je powoli jako standard. Krytyka ma to do siebie, że żadko jest przyjemna, ale jest potrzebna i dobrze wiesz, że na forach nie takie rzeczy się pisze i takie rzeczy opowiada, tylko że tutaj jest to sensowne i prawdziwe. Nie robimy kariery na żużlu, a ni na pisaniu i rzeczywiści ejest tak, że cały czas dokłada się do tego wszystkiego, a z rzadka udaje się coś sprzedać. Mam propozycję: załóż serwis, opłać domenę, serwer, zapłać za zrobienie strony i pisz na niej dowoli, krytykuj tym razem nas, coś będzie się działo, będziemy śmiało polemizować na temat żużla. przecież to takie proste wg ciebie. Wracając jeszcze na moment do samej sytuacji w klubie - teraz kiedy wiadomo, że wszystko leci po pochylni, szczepan ucieka, jacher już został wykopany, a szczepan ucieka i znowu przyjdzie ktoś, kto to kocha i będzie odbudowywał - czy ty nie masz wrażenia że to już kiedyś było?

> marcin chrapusta | 21.06.

i jeszcze sprawa: jakoś nie wierzę w nagłą niemoc Tomka Golloba. Kiedyś napisałem, że przyjdzie taki moment, że facio "pokaże nam, kto tu rządzi". Płacimy powoli frycowe, podobnie jak dawni jego przyjaciele, ale to jesczze nie apogeum, spokojnie. Szkoda tylko tytułu, kibiców i KLUBU (klubu jako historii, która znowu się powtarza).

> marcin chrapusta | 21.06.

Sirvus.....zadałeś pytanie, sam jeszcze na nie odpowiedziałaś. Powiem Ci tak gdyby wszyscy w tym kraju nosili różowe okulary pewnie dalej bylibyśmy PRL-em a nie RP, może dalej pałowano by nas na ulicach jak się to robi na Białorusi - może zbyt górnolotny przykład podałem...., ale wole sciągnąć różowe okulary powiedzieć co mnie boli i co mi się nie podoba bo mi na tym żużelku zależy, nie zalezy mi natomiast na igrzyskach po ktorych nie ma co zbierać. Chwale Strzepana za to że robi dobrą mine do złej gry i nie daje sie sprowokować pismakom, ale gdyby facet był konsekwentny i miał cokolwiek do powiedzenia to wstrząsnął by drużyną i wyjaśnił sporne kwestie we własnym gronie ale tego nie robi ....a wiesz czemu? - teraz ja Ci pomoge i odpowiem - bo nosi różowe okulary, taki niewinny grzech zaniechania. Pozdro

> pamulski | 21.06.

W tamtym roku gdy play off'y były już bliskie finałowi to w pewnej prywatnej rozmowie powiedziałeś cos takiego, że jak unia obroni tytuł to będzie jeszcze lepszy sponsor niż Trzebinia, i co sponsora nie ma. jakie są kulisy tej sprawy ???

> chemiqs | 23.06.

wiesz o takich rzeczach mogę dystkuwać jak wiem z kim - a puki co jesteś anonimowy - przykro mi. co do tamtej sprawy: zdajesz spobie chyba sprawę, że tarnowianie spaprali wybory i teraz jest co jest. nie lubię opcji lewicowych, ale trzeba przyznać, że od kiedy nie ma ludzi tyu Janik wszystko nam ucieka (zus, poczta i sponsorzy) - to są rzeczy o których można porozmawiać ale przy piwku, bo to długi temat i nie będę tu udowadniał, że ślak to tylko figurka, która została zmuszona do pokochania żużla. jak napisalem powyżej, jeszcze ślak wróci z podniesioną głową.

> marcin chrapusta | 25.06.

Piszemy tu ze jest zle i zle ale niestety tak jest w tym klubie. Moze jest tez wiele dobra i tej cieszacej nas kibiców sukcesów ale pomału to wszytko zostaje zakryte przez te zle rzeczy. Co do pieniedzy dla Pana Marcina Chrapusty za reklame IVECO to jak dostał to nawet dobrze bo dzis w tym klubie tez dosteje sie za wszytko. W tym klubie jest wiele niespodzianek np. kto jedzie w meczu ligowym z juniorów?? Czesto na trenigach jest lepszzy Maciej Ciesielski od Kamila Zielinskiego ale jedzie wlasnie Kamil, co do Pawła Hliba to bez komentarza zawodzi nas i tyle. Co do Wardzałow to dobrze ze ich mamy bo bez nich było by ciezko a moze nawet zaryzykuje i powiem bardzo ciezko. Bez Mariana nie bylo by wiele i taka jest prawda. Ale znow bez Prezesa Bukowskiego tez. przeciez odnowił nam licencje FIM-u jest tez menagerem kadry i wiele z nimi osiagnał to chyba tez jako działacz nie jest zly. A jesli chodzi o ta twoja akredytacje - to nie wiem jak jest bo nie siedze w tym ale jak Ci ja cofneli to zle zrobili. Widze jakie foty niktorzy robia to az sie plakac chce. A jesli chodzi o programy to sa tragiczne, ale coz wiele tam jest tych Panów a chyba nikt nic nie robi. Bo wszytko juz kiedys jak ktos sledzi neta na biezaco to mogł przeczytac i to samo za 5 zł czyta w programie - ale coż szkoda 5 zł powoli. ALE MAM APEL DO NAS WAS WSZYTKICH NIE ZACHOWUJMY SIE JAK CHOLOTA NA STADIONACH NIE GWIZDAJMY NA JACKA, MARCINA ITP BO ONI NAS TERAZ WLASNIE "POTRZEBUJA" W TYCH CIEZKICH CHWILACH A NIE SAME GWIZDY. BADZMY MY KIBOCE MADRZEJSI OD LUDZI, KTORZY SIE KRECA OBOK KLUBU I SA PRZY WLADZY KLUBU I NIE POPELNIAJMY TYCH BLEDOW CO ONI CZYLI KONFLIKTY ITP. BADZMY Z NASZYMI JAK TO BYLO PRZED MUNDIALEM WYWIESLI FLAGI POMOZNY NASZYM TO TU MOIM ZDANIEM PASUJE NIE GWIZDAJMY, POMOZNY NASZYM JASKOLKA.

> kibic- obserwator | 01.07.

czapki z głów co do ostatnich zdań. jakoś wszyscy w ferworze walki między sobą, zapomnieliśmy właśnie o tym.

> marcin chrapusta | 01.07.

Mam nadzieje ze te ostatnie slowa to wszytcy rozumieja a nie tylko jedna osoba

> kibic- obserwator | 01.07.

Czyli sponsora nie bedzie.ślak więzieniu ale........

> olo | 22.08.

Dodaj komentarz

Komentarz

Twój podpis

Archiwum Login

Przeszukaj serwis :

2007_11_24_freestyle_692.JPG
Stronę monitoruje stat24